Ostatnio w spotkaniu z
zespołem Behemoth dane mi było uczestniczyć w roku 2007 przy okazji Polish
Apostasy Tour i promocji albumu The Apostasy. Spotkanie odbyło się w
tym samym miejscu czyli Empiku na ulicy Ratajczaka w Poznaniu. Na tamto
spotkanie Behemoth również przyszedł z buta - popijając Actimel - bez
obstawy oraz bez fajerwerków jak to ma miejsce w przypadku plastikowych pop
gwiazd, a raczej odtwórców bo twórcami lub artystami nazwać ich nie można. I to
już jest pierwszy powód aby okazać szacunek chłopakom z Behemoth – nie robią z
siebie gwiazd otoczonych kordonem ochroniarzy, a zachowują się jak zwykli i
normalni ludzie.
Wracając do tematu spotkania - mimo 40 minutowego opóźnienia, sala w poznańskim empiku była wypełniona po brzegi, a uczestnikami byli fani w wieku od 20 do 50 lat - i to jest pocieszające. Spotkanie odbyło się na zasadzie schematu - rozmowa z zespołem, podpisy oraz zdjęcia z fanami. Prowadzącym rozmowę z zespołem był Edgar Hein z Radio Afera.
W trakcie rozmowy z Behemoth, a raczej głównie z Nergalem, poruszony został między innymi temat powrotu na wokandę sprawy w związku z grafiką Rzeczpospolita Niewierna. Jakby ktoś nie wiedział - chodzi o ptaszka. Pojawiła się również możliwość zadawania pytań przez publiczność. Z tego co pamiętam głos zabrały trzy osoby, jedna z nich zadała pytanie które mnie osobiście interesowało. Pytanie dotyczyło drugiego zespołu Nergala - Me And That Man - oraz tego czy pojawi się jeszcze wydawnictwo z ich strony. Odpowiedź Nergala była pozytywna - pojawi się nowy materiał, ale prace nad nim rozpoczną się najwcześniej za półtora roku. Osobiście czekam na ten moment, mimo odejścia Johna Portera z zespołu.
W trakcie rozmowy z Behemoth, a raczej głównie z Nergalem, poruszony został między innymi temat powrotu na wokandę sprawy w związku z grafiką Rzeczpospolita Niewierna. Jakby ktoś nie wiedział - chodzi o ptaszka. Pojawiła się również możliwość zadawania pytań przez publiczność. Z tego co pamiętam głos zabrały trzy osoby, jedna z nich zadała pytanie które mnie osobiście interesowało. Pytanie dotyczyło drugiego zespołu Nergala - Me And That Man - oraz tego czy pojawi się jeszcze wydawnictwo z ich strony. Odpowiedź Nergala była pozytywna - pojawi się nowy materiał, ale prace nad nim rozpoczną się najwcześniej za półtora roku. Osobiście czekam na ten moment, mimo odejścia Johna Portera z zespołu.
Podczas rozmowy pojawiło się takie określenie jak zło narodowe w stosunku do Behemoth. Oczywiście było ono wypowiedziane w sposób ironiczny przez Oriona. Tak naprawdę to określenie ni jak ma się do zespołu. Wystarczy przytoczyć fakt iż jedna osoba z publiczności zabrała głos i powiedziała że twórczość oraz muzyka Behemoth pomaga w ciężkich chwilach, jest motorem napędzającym a być może nawet ratuje życie i daje motywacje. Zło narodowe...
Spotkanie z zespołem trwało około 2h i była również na nim możliwość nabycia najnowszego albumu I Loved You At Your Darkest w formacie LP oraz CD.
Galerię zdjęć ze spotkania znajdziecie tutaj: https://rebel-viking.blogspot.com/p/galeria-spotkanie-z-behemoth.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz